Skierniewicka Gazeta Podziemna nie uznaje tematów tabu, nie uczestniczy w towarzystwach wzajemnej adoracji, nie uznaje zobowiązań wobec żadnych koterii i lobby. SKCGP za cel stawia sobie pracę organiczną w interesie dobra wspólnego w skali lokalnej. Gazeta opiera się na uczciwości, bezinteresowności i dążeniu do prawdy siłami obywateli zwanych dziennikarzami społecznymi. Dziennikarzem takim może zostać każdy, kto potrafi napisać rzeczowy, zwięzły artykuł na poziomie przedwojennego maturzysty. Artykuł wystarczy wysłać e-mailem na adres redakcji: skcgp małpa op.pl Tekst musi być oryginalny i podpisany co najmniej nickiem, lub adresem e-mail. Redakcja nie ingeruje w teksty, nie koryguje błędów ortograficznych, nie uznaje zaświadczeń o dysleksji ani dysortografii. Warunek publikacji jest jeden. Piszemy o konkretnych sprawach lokalnych. Inaczej mówiąc nie interesują nas dywagacje ogólnoludzkie, ogólnoświatowe, ani nawet krajowe.
niedziela, 28 września 2014
Trąba Ojca Miasta - czyli jak „Tata” splagiatował Skierniewicki Klub Mamy
wtorek, 23 września 2014
Roszczeniowość i hipokryzja – czyli nie bo...
„Przez ostatnie lata przygotowywani byli do podjęcia pracy, znalezienia się na rynku. Co do tego że którykolwiek z tych absolwentów znajdzie zatrudnienie, nikt nie ma złudzeń. Matki niepełnosprawnych intelektualnie walczą, by ich dzieci nie pozostały na marginesie społeczeństwa. Przypominając o istnieniu tych, o których system pamiętać nie chce.”
poniedziałek, 22 września 2014
Dożynki miejskie 2014 w Skierniewicach – czyli XXXVII ŚKOiW
piątek, 12 września 2014
Do Skierniewic idzie wojna narodnaja...
środa, 10 września 2014
Nie ma co dyskutować – czas się ratować
czwartek, 4 września 2014
O rankingach i certyfikacji dyplomowanej z orkiestrą
czwartek, 21 sierpnia 2014
Co dwie półgłowy to nie jedna – czyli o główkowaniu nad parkowym regulaminem
czwartek, 3 lipca 2014
Co każdy Skierniewiczanin o uzdrowisku wiedzieć powinien
http://skierniewice.eu/box/zapytaj_o_uzdrowisko
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Smuty Jabłkowe o Skierniewickim Instytucie
1. „Jedzenie musi sprawiać przyjemność – mówi dr Jarosław Markowski z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, koordynator polskiej części projektu „Projekty żywnościowe zoptymalizowane dla populacji osób starszych”. W ciągu trzech lat opracowane mają zostać gotowe produkty z owoców i warzyw, najbardziej odpowiadające osobom starszym, zarówno pod względem wartości odżywczych, jak i smaku. Naukowcy stworzyli już produkt nazywany "smoothie" jabłkowym.”
2. „Na koniec powstanie nie tylko raport w postaci mniejszej lub grubszej książki, ale i realne produkty ocenione w badaniach konsumenckich [...] na szczególnie wrażliwej grupie seniorów.
Osoby starsze ze Skierniewic ocenią zatem, czy spożywanie smoothie jabłkowego daje im przyjemność, czy jeśli mieliby możliwość, po podobny produkt sięgałyby często.”
3. „Smoothie z angielskiego to gładkie, aksamitne. Zatem to produkt, który nie jest przecierem – bo daje się pić, ale nie jest też sokiem”
4. „Nasi naukowcy dysponują na przykład wynikami badań, prowadzonych we współpracy z Instytutem Żywienia Człowieka w Kopenhadze, że jabłka znacząco obniżają poziom cholesterolu. Oczywiście, ten efekt znany był naszym babciom, natomiast my mówimy o efekcie statystycznym, mierzalnym, zbadanym i opisanym przez Instytut Ogrodnictwa.”
5. „Seniorzy nie chcą jeść posiłków przetartych[...] Dlaczego? Skojarzenie z papkami, przekonanie, że takie posiłki oznaczają początek najtrudniejszego czasu w życiu seniora – okresu nieporadności. [...]założenie poczynione na początku pracy nad projektem Optifel, zdaje się być gwarantem jego sukcesu.”
Sztuczne liście a ogniwa fotowoltaiczne
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Dyskusja o "Prezydenckim Uzdrowisku" z mieszkańcami 30.06.2014
Wyłożenie do publicznego wglądu projektu 23.06. – 21.07.2014 w siedzibie MPU – Skierniewice, ul. Floriana 9 p. 20 w godz. 8.00-16.00.
sobota, 21 czerwca 2014
Eksperyment myślowy, parkowy
Pewnego pięknego dnia, spacerując po naszym prymasowskim parku miałem okazję przyjrzeć się z bliska rozwiązaniom zastosowanym przy rewitalizacji substancji parkowej. Zaciekawiło mnie zwłaszcza krawędziowanie darniowych wycinanek w tak zwanym „Ogrodzie Pseudofrancuskim”. Otóż krawędzie rozgraniczające żwirkowe alejki od trawy wykonano tam z kilkunasto centymetrowych pasów blachy stalowej grubości jakieś 3 -5 mm, która oczywiście natychmiast zaczęła korodować. Sądząc z postępów korozji za 3 lata po blasze nie zostanie żaden ślad. A jak nie korozja zwiną je złomiarze. Ciekawe ile ton stali w ten sposób utopiono w realnym, księgowym, jak i przysłowiowym błocie? I czy w ogóle liczby te się ze sobą zgadzają? Drugą ciekawostką będzie zapewne sposób w jaki administrator parku zamierza oczyszczać te żwirkowe alejki z opadłych liści, papierków, gałązek oraz szkła z potłuczonych butelek? Które niestety już się tam pojawiło i ze żwirkiem przemieszało. Nie wspominając o trawie z koszenia trawników... Pęsetą - na kolanach? Zwłaszcza, że warstwa żwirku ma jakieś 5 cm i trzecia jego część już przeskoczyła na stronę trawiastą odsłaniając starożytny czarnoziem.
czwartek, 19 czerwca 2014
Cud nad Urną
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Park jeszcze prymasowski, czy już patiomkinowski?
wtorek, 27 maja 2014
Pan Arkadiusz Kopczewski jest na urlopie
piątek, 23 maja 2014
Konkurencja dla Eurodisneylandu i Trębskiego
czwartek, 22 maja 2014
Kolejny zamach na Skierniewicką Gazetę Podziemną?
piątek, 9 maja 2014
Bezkarne hieny cmentarne?
wtorek, 29 kwietnia 2014
Przedwyborcze porady dla młodych rodzin na dorobku
Zwyciężyć trzeba jeśli się chce poprawić jakość życia – sobie a przynajmniej własnym dzieciom. Szczególnie jeżeli ma się już dosyć pseudoprorodzinnych wydmuszek faszerowanych hipokryzją, o których wspomniałem szerzej w felietonie pt: Czy „Akademia Rodzica” to plagiat „Klubu Mamy”. I akurat nadarza się ku temu dobra okazja - jesienią odbędą się wybory samorządowe.
sobota, 12 kwietnia 2014
Czy „Akademia Rodzica” to plagiat „Klubu Mamy”?
- „...celem projektu jest wspieranie rodziców w procesie wychowania dzieci, wzmacnianie więzi rodzinnych i integracja młodego pokolenia skierniewiczan. Jego działanie pokieruje MOK wraz z Wydziałem Edukacji UM oraz instytucjami partnerskimi. Projekt jest jednak dużym zaskoczeniem dla skierniewiczanek z „Klubu Mamy” którego działalność pokrywa się w wielu punktach z ofertą miejskiego projektu.”
- Odpowiedzią na potrzeby rodziców jest utworzenie w dwóch przedszkolach miejskich miejsc doraźnej, bezpłatnej opieki nad dziećmi w sobotnie przedpołudnia, gdzie po wcześniejszym zgłoszeniu rodzice będą mogli zostawić dziecko pod fachową opieką”
- Skierowana została do nich pula 350 zaproszeń [...] Kierujący przedszkolami rozdysponowali zaproszenia wśród rodziców według własnych kryteriów [...] otrzymali je rodzice najaktywniej udzielający się...”
- „Nie zostałyśmy zaproszone [...] o wydarzeniu dowiedziałyśmy się w poniedziałek z internetu – mówi Monika Bursztynowicz, jedna z pomysłodawczyń i założycielek Klubu Mamy w Skierniewicach”
- „Nie zrezygnujemy z podjętej inicjatywy, w szeregach klubu jest nas już 650 członkiń. [...] Ostatnio ograniczono nam korzystanie z sali MOK, jak teraz się domyślamy na poczet zajęć Akademii Rodzica”










.jpg)

