Skierniewicka Gazeta Podziemna nie uznaje tematów tabu, nie uczestniczy w towarzystwach wzajemnej adoracji, nie uznaje zobowiązań wobec żadnych koterii i lobby. SKCGP za cel stawia sobie pracę organiczną w interesie dobra wspólnego w skali lokalnej. Gazeta opiera się na uczciwości, bezinteresowności i dążeniu do prawdy siłami obywateli zwanych dziennikarzami społecznymi. Dziennikarzem takim może zostać każdy, kto potrafi napisać rzeczowy, zwięzły artykuł na poziomie przedwojennego maturzysty. Artykuł wystarczy wysłać e-mailem na adres redakcji: skcgp małpa op.pl Tekst musi być oryginalny i podpisany co najmniej nickiem, lub adresem e-mail. Redakcja nie ingeruje w teksty, nie koryguje błędów ortograficznych, nie uznaje zaświadczeń o dysleksji ani dysortografii. Warunek publikacji jest jeden. Piszemy o konkretnych sprawach lokalnych. Inaczej mówiąc nie interesują nas dywagacje ogólnoludzkie, ogólnoświatowe, ani nawet krajowe.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janina Wawrzyniak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Janina Wawrzyniak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 czerwca 2014

Cud nad Urną

Normalnie nie mogę uwierzyć! Cud nad urną. Mamy dziś dzień 19 czerwiec 2014 święto Bożego Ciała - i tę datę warto w kominie zapisać, albowiem dziś zmartwychwstał nasz plebiscyt na prezydenta Skierniewic. Zastanawiające jest to, że do tej pory nie otrzymałem żadnych wyjaśnień od administracji serwera portalu "Bloggera" należącego do korporacji Google. Jest to o tyle dziwne, że poruszyłem w swoim wystąpieniu problem hackerskiego ataku na wizerunek, zaufanie i wiarygodność czułej pod tym względem korporacji. W związku z powyższym nadal nie wiemy jak to było możliwe, że nasz sondaż został wyzerowany. Komu na tym wyzerowaniu tak zależało? Jeszcze dziwniejsze wydaje się to, że został właśnie przywrócony! Właśnie wtedy kiedy dla wszystkich stało się już jasne, że całe to wyzerowanie to wylanie dziecka razem z kąpielą. Sytuacja trochę mi się skojarzyła ze słynnym "aresztowaniem" w roku 1966 obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej przez SB. Na wieść o aresztowaniu Karol Wojtyła miał powiedzieć, że skoro aresztowano Najświętszą Panienkę to sama pusta rama musi kontynuować pielgrzymkę.


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Świąteczne dziadostwo - czyli konserwa na wigilijnym stole


1. „Paczki te mają wspomóc świąteczne stoły najbardziej potrzebujących wsparcia rodzin skierniewickich – tłumaczy Sylwester Kardialik, wicedyrektor MOPR – Wcześniej zbieraliśmy od naszych podopiecznych podania o przyznanie pomocy świątecznej, następnie pracownicy robili wywiad środowiskowy”

2. „MOPR zapewnił [...] 200 paczek po 150 zł każda. Zamówienie na artykuły spożywcze zostało złożone w jednej ze skierniewickich hurtowni”

3. „Podopieczni otrzymali [...] cukier, mąkę, herbatę, konserwy rybne i mięsne... [...]słodycze.”

4. „Z pomocy przedświątecznej mógł skorzystać każdy potrzebujący, spełniający kryteria”

5. „są też tacy podopieczni których trzeba kontrolować”

                Artykuł pt: „MOPR wsparł podopiecznych” autorstwa Romana Bednarka - ITS z 13.12.2013.r.

Kiedy urzędnicy, nie tylko z MOPR-u, za coś się wezmą, na pewno to spieprzą. Ci jednak potrafią zwulgaryzować nawet święta Bożego Narodzenia, tak przecież głęboko i zdawałoby się trwale w naszej tradycji nasycone duchowością, niepowtarzalnym smakiem i aromatem polskiej kuchni, wartościami rodzinnymi, a przede wszystkim prawdziwie ludzkim pięknem.
Dowiadujemy się o tym dzięki uprzejmości Romana Bednarka, który w ITS-ie z 13 grudnia, opublikował artykuł pod wiele mówiącym tytułem „MOPR wsparł podopiecznych”. Bohaterami artykułu są tajemniczy „podopieczni”, oraz niejaki Sylwester Kardialik, wicedyrektor skierniewickiego MOPR-u, który na jego łamach wdzięczy się  do opinii publicznej przechwałkami, jakąż to doskonałą receptę posiada na sparodiowanie samego świętego Mikołaja, KGB, a nawet urządzenie innym Bożego Narodzenia według tradycji, wyobrażeń i przyzwyczajeń własnych.



Szkoda, że jego recepta jest taka konserwatywna

poniedziałek, 25 listopada 2013

O jubileuszu w „Niedzieli” i materacu



1. „Dom dziennego pobytu „Niedziela” w Skierniewicach świętował 20-lecie działalności”

2. „To placówka służąca przede wszystkim osobom samotnym, które potrzebują kontaktu z drugą osobą – mówi Sylwester Kardialik, zastępca dyrektora w MOPR w Skierniewicach, do niedawna kierownik Niedzieli - Obecnie skupia 30 podopiecznych”

3. „Koszt uczęszczania to jedynie koszt posiłków (śniadania oraz 2-daniowego obiadu) i uzależniony jest od wysokości otrzymywanego świadczenia emerytalnego ”

Głos z 24.10.2013.r. artykuł pt: „Jubileuszowo w Niedzieli”autorstwa Joanny Młynarczyk

„Skierniewicka „Niedziela” to miejsce, w którym starsi ludzie znajdują spokój, bezpieczny azyl, opiekę, mogą powierzyć swoje troski i podzielić się tajemnicami. Niedziela gromadzi osoby, które nie chcą być samotne, spędzać dzień w swoich czterech ścianach podczas gdy młodsi członkowie rodziny pracują”  – poinformowała nas dyrektorka Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie - Janina Wawrzyniak - za pośrednictwem dziennikarzy z lokalnej prasy: Romana Bednarka z ITS-u i Joanny Młynarczyk z Głosu Skierniewic. Ci zaś gorliwie zgodzili się zupełnie za darmo wypromować na łamach swoich tygodników to najwybitniejsze osiągnięcie miejscowych liderów z dziedziny niesienia pomocy  ubogim, chromym, starym lub pokrzywdzonym przez los. Jubileusz 20-lecia ośrodka „Niedziela” stanowił ku temu idealną okazję – trzeba przyznać. Pod względem marketingowym pomysł też był bez zarzutu i nie dziwota, że zaszczycił go swoim udziałem sam prezydent Leszek Trębski. Nawet podarował materac do masowania.